 |
 |
::Moje Ulubione Przepisy:: Nasze Kulinarne pogadanki
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
kasias
Hexulka

Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: czarownica
|
Wysłany: Śro 10:03, 11 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Witam poświatecznie
pogoda w swięta jak wszędzie, po prostu nieciekawa, zimno więc i ze spacerów z psami szybko wracaliśmy do domu bo myślałam że głowy nam pourywa i tak jak u Was raczej przy stole w gronie najbliższych, dzieci teściowa, kuzyni i to wszystko, było miło i leniwie...
Przed świętami Norka miała zapalenie przewodu pokarmowego: wymiotowała i załatwiała się krwią... byliśmy w strachu że coś połknęła albo jakaś trutka... na szczęście jakoś wyleczylo się i jest dobrze... ale...
Wczoraj musiałam z Kaja do weta pójsść, ma chore ucho - chyba po tych kąpielach w Odrze - i oprócz tego naderwała sobie 5-ty pazur, no i mam teraz czyszczenie ucha, zakraplanie i nie może biegać póki ta ranka jej sie nie zasklepi , dostała antybiotyk na łapę i drugi do ucha... nie wspomnę ile zostawiłam juz u weta pieniędzy... masakra, miałabym ekstra buty za to albo... no cóż psy najważniejsze są i już... ale powiem Wam ze leczenie zwierzaków teraz jest bardzo drogie
Na swięta napiekłam ciast: sernik z ananasem, makowiec z kratką, biszkoptowy keks, mazurki, babka czekoladowo-orzechowa.. jeszcze zostało, jak któras chętna to zapraszam
Widzę że i u Was święta przeszły dobrze,
Isa - leniwie to i u mnie było...
ks - u nas tez było zimno, ale jedzonko miałaś fajne, cieszę się ze babka ci smakowała ja tez lubię to ciasto chociaż w tym roku nie upiekłam jej
Irenko nie szkodzi że piszesz smutne rzeczy, pisz wszystko co Ci na sercu leży, lepiej się tu wygadać niż się samej zamartwiać, dobrze że rzeczy po mamie znajdą takie miejsce gdzie komuś się przydadzą i jeszcze sprawią dzieciom radość, dobrze zrobiliście...
Kochane ide piec chleb, dzisiaj jeszcze robię pranie bo pogoda u mnie dzisiaj piękna i wyschnie na dworze..
buziaki kochane
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
Olina
Młodsza Czarownica

Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 262
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bytom Płeć: czarownica
|
Wysłany: Śro 11:11, 11 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Witajcie czarownice
Witam poswiatecznie jak dobrze że juz po
Oj Irenko Irenko nic tylko pasem po gołej d...e lać, coś Ty chciała zrobic.Dobrze że koleżanki Ci przegadały i nie myśl więcej o takich głupotach.Nie gniewaj się tym co teraz napisze ale takie jest moje zdanie,że ci co chca popełnić samobójstwo to egoiści bo myślą tylko o sobie,jak im to jest źle a o rodzinie i bliskich nie myslą jak oni się bedą potem czuc .....
U mnie święta tez spokojnie,w pierwsze była córa z chłopakiem a w drugie m poszedł do pracy od południa i byłyśmy z młodą same.
Ja dużo nie szykowałam,upiekłam sernik z mandarynkami i galaretką,babeczki,3 sałatki zrobiłam,schab upiekłam do kanapek no i to własciwie wszystko oprócz obiadu aaa no i jeszcze jajka rózne.
Kasiu aleś miała przeboje z psiakami,mam nadzieję że już jest lepiej.
Ks Ty jak zawsze pełny stół pyszności przy 3 pociech
Isa mam nadzieję że się nie zanudziłaś
Ida Ewam jak tam u Was po ????
Isa ja narazie nie wybieram sie do lekarza muszę trochę od nich odpocząć,chociaż powinnam iść do gastrologa ale może później ...
Pozrdawiam ide tez pranie wieszać (kolejne) bo dziś ciepełko i słoneczko
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Isa
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 595
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląsk Płeć: czarownica
|
Wysłany: Śro 23:42, 11 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
cześć dziewczyny
Olinka to super wieści ze bez lekarzy tak dobrze funkcjonujesz , oby jak najdłuzej bez wizyt sie dało
Kasias oj leczenie zwierzaków jest strasznie drogie , jeden byle zastrzyk i 30-50 zł nie Twoje ,nie wspominając ze jak trza całą seriee..
szkoda gadać , a jeszcze fakt ze juz praktycznie nie istniejątacy weterynarze jak kiedyś , ze i do psa i do krowy pojedzie , teraz same mega piękne kliniki dla zwierząt małych , a ich utrzymanie kosztuje , a co za tym cennik w górę
Irenko oj TY !!! żadne to wyjście to co pomyślałas zrobić , co by czuła Twoja corka , kiedyś wnukowie ?pomyślałas ? mam nadzieje ze na dobrze Ci przetłumaczyli do rozumu , a swoja drogą to przejdz sie do lekarza tego psychologa.wyglądato na klasyczną depresje a jak wiadomo nie leczona depresja jest smiertelna 
dobrze sie stało z rzeczami mamy , ktoś będzie się z nich cieszył!
a jak juz weżmiesz sie wgarśc to idz i nadaj tej babie u ktorej sie tak narobiłas i zarządaj pieniędzy , to ze to lubisz robić nie oznacza ze bedziesz to robiła za darmo!przydadzaCi sie te pieniądze!
spadam spać , to istny cud, ze za pomocą tebletek udaje mi sie połozyć w tygodniu i zasnąć !!!! przed 1 w nocy , normalnie moge potem w ciągu dnia funkcjonować ,istny cud !
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
NOCNAMARA
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Czw 8:38, 12 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Melduję się grzecznie
Kochane to nie jest tak mój organizm inaczej działa mam na to papiery potwierdzone przez szptal .Nie wiedziałam że nad grobem nie wolno gadac do mamy i ryczeć a wtenczas były deszcze nogi mi wysiadły potworne bóle głowy i po prostu wysiadłam mój organizm sam robi co chce na dodatek naprykład wczoraj śliczna pogoda wsadziłam 2 kwiaty a tu sru ciśnienie 111/90/109 potworny ból głowy i co się nachyliłam leciałam cały dzien walczyłam z ciśnieniem.Na dodatek na jesien zamykałam na 3 działkach wodę a tu ja największą awarję mam rura pękła przed furtką no naprawa przez zarzad no facet namęczył się bo mój porąbany brat pod alejkę od furtki do altany pod te płytki nawalił na rury gruzu i cement na to no szok bo filary na tarasie mają ok 30 cm fundamentu a tyle co ja wiem to powinna altana miec od 50 do 80 cm fundament na dodatek walnął mi licznik i zawór na działce to mój koszt ale zadzwoniłam do syna właściciela ha ha aby mi z mamy pieniędzy wyłożył i kupił ma mi dzisiaj podobno przywiez no dostanie mi się od niego bo ma ale do działki że za duzo kwiatów jest i koty no fakt na tych 300 m i altana miałm 400 kwiatów i warzywa nie uznaje trawy .Miałam najpiękniejszą podobno działkę w kwiatach i się dziwili że jeszcze warzywa .No kotów tej 5 działkowej nie usune bo już się przyzwyczaiły przez te 2 lata do mnie i moja 2 więć syn musi poczekać aż zrezygnuje z działki i oddam mu klucze
Isa lekarz wie co chciałam zrobic byłam na psychotropach ale tydzien terz staram się nie brać bo przymulają a psychiatra zapisze wysłucha a prawda jest taka że trza sobie samemu pomóc .W nocy obie byłyśmy tu ja wziełam po 20 na spanie usnełam dopiero po 1 trochę to męczące ale naprawdę wziełam się dopiero za siebie w 2 święto muszę dalej życ i funkcjonować i ze wszystkim się pogodzić .
Olinko cieszy mnie że jakoś się trzymasz i dajesz sobie radę
Kasias też wiem o leczeniu zwierzaków jakie to drogie a o nakarmieniu ich to już brak słów po sterylizacji moje mają juz zrobiły się wybredne
Jestem juz po kawie potem się ubiorę i jak córka przyjedzie musimy ten cały gróz i cegły wanąc gdzies na działkę z przed furtki bo tamtędy prad pójdzie i sru będzie problem .
Widze po dzialce że ta zima z mniejszą ilością śniegu a więcej deszczu dała popalić miałam ponad 100 tulipanów no poszło hortensję i rodendrony i reszte mam dalej owiniętą tą zimową biała do Zoski nie odkryję bo szlak trafi .
A meni moje serduszka miałyście wspaniałe szkoda że nie mam miotły bym do każdej wleciała ha ha
ubieram się jutro się zamelduję miłego dzionka życzę Wam
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
NOCNAMARA
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Pią 8:33, 13 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Witam
Zimnno jak licho podobno do 18 ma być minus 1 ale co zrobić
Dostałam wczoraj licznik i zawór no troszkę mi nabrynczał i uszło.Potem ok 18 uszykowałam się z wózkiem pod płot na kłótkę i do córy i takie mialam szczęscie kobietka samochodem chciała jechać na mój fyrtek i byłam szybciej samochodem pod klatką
Umyłam główkę spakowalam 2 siaty córa mnie na przystanek odprowadziłą i po 21 już byłam z daliami na działce no dzisiaj zimno jak licho ale muszę sie brac za dalię mam na 2 działkach do wkopania .A awarji z rurami nadal cią i wody nie puszczają ale w poniedziałek panowie obiecali mi wkręcić mój zawór i licznik
Życzę pracusiom miłego weekendu i emerytom też i zdróweczka
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
jolantaszyndlarewicz
Młodsza Czarownica

Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bukowa Śląska Płeć: czarownica
|
Wysłany: Pią 9:09, 13 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Witam Kochane
Przeczytałam Was wszystkie, ale wybaczcie, ze nie odpisze każdej z osobna ...ale choróbsko mnie dopadło. W 2 dzień świąt pojechaliśmy do moich rodziców, dzień później mój tato wyladował w szpitalu z wirusowym zapaleniem płuc ....no, a dzień po nim ja z wirusówką wylkądowałam u lekarza ...goraczka, wszystkie kości bolą, mam antybiotykl i całkowity zakaz wychodzenia z domu ....bo ponoć coś tam mi już na płucach siada ....tak wiec leżę taka rozgorączkowana, wstaje byle siuisu zrobic i korzystam z lenistwa. Dziś jednak musze upiec 2 wielkie biszkiopty, bo już miesiac temu babka zamówiła u mnie tort na 50-te urodziny ...wiec zawieść nie mogę.
Znikam, bo mnie trzęsawka bierze. Wielki buziak Kochane
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ewam
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Göttingen Płeć: czarownica
|
Wysłany: Sob 18:07, 14 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Hej kobietki melduje sie grzecznie i przepraszan ze bylam nieobecna...dzis nawet was wszystkich nie przeczytalam jestem taka padnieta ze szok.
Musze sie jednak usprawiedliwic i powiedziec wam ze przez najblizsze tygodnie nie bede u was czestym gosciem:(.Kupilismy dom,i mamy sporo pracy,musimy sie wyprowadzic z tego mieszkania do konca czerwca stad ten pospiech,zeby chociaz czesc zrobic zeby mozna bylo jakos mieszkac ...musimy tak szybko bo u nas jest trzymiesieczne wypowiedzenie ,a chcelismy zaoszczedzic miesieczny czynsz stafd tak szybko,wole placic juz na swoje:) napisze wam tylko ze dom ma 4 pokoje na gorze i wlasciwie jeden wielki(60m2) na dole,tzn jest tam salon,jadalnie i kuchnia plus lazienka.Na gorze jak wspomnialam 4 pokoje i lazienka ,plus strych i ogrtomna piwnica plus dwa garaze i 12 arow duza dzialka...jest sporo do robienia bo chcemy zrobic nowe lazienki i podlogi,drzwi wszedzie lacznie z wejsciowymi no i troche sciany poprzestawiac,nie wspomne juz co z ogrodem ,chcemy tez zrobic taras wiec troche nam to zajmie,ale ciesze sie i tyle.Dom stoi dwie ulice dalej od obecnego domu:))
a dzieci od nowych sasiadow na rowerze po swoim nowym mieszkaniu jezdza:)))Buziaki dla was i do nastepnego:)
Ostatnio zmieniony przez ewam dnia Sob 18:09, 14 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
NOCNAMARA
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Nie 13:45, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Melduję się w deszczu i okropnym wiatrze na tej Syberi
Jolu kuruj się bo zdowie jest tylko jedno
ewam cieszę się bardzo z nowej chatki i fakt cudowny układ dolu i góry pokojów a napewno zrobisz z tej chateczki cudowna perełkę
Dzisiaj nie dosyć że pogoda nie dopisuję to na dodatek mecz więć mam przechlapane bo u mnie stadion słychać jak licho musze znowu to przezyć
Życzę Wam udanej reszty niedzieli i kolorowych snów bo jutra trza do pracy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Ida
Młodsza Czarownica

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: południowo-wschodnia Polska Płeć: czarownica
|
Wysłany: Nie 20:34, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Cześć Dziewczyny
ja też, jak Ewam, melduję sie poświatecznie, bezpiecznie wróciliśmy z odwiedzin świątecznych u mojej siostry, jedyny minus że moje dziecko w obie strony wymiotowało, mam nauczkę, że dla niej na podróż dieta lekkostrawna i 3 godz. przed podróżą zero jedzenia Świeta minęły mi fajnie, tylko krótko, teściowie mojej siostry naszykowali pyszne jedzonko, najbardziej smakował mi pasztet pieczony przez mamę mojego szwagra, siostra porobiła sałatki, druga upiekła pyszny pleśniak, ja też zrobiłam co nieco i objadłam się na całego
Ewam, gratulacje super, że w końcu będziecie mieć swój domek, wreszcie urządzisz sobie wszystko jak zechcesz
Olinko, cieszy że dobrze się czujesz i zdrówko zaczyna wracać do normy
Irenko, u mnie tez dziś było zimno brrr i wiało, a Ty masz blisko stadion żużlowy czy piłkarski
Jolu, Tobie szybkiego powrotu do zdrowia życzę, sama ostatnio 2 tygodnie z gardłem walczyłam, pierwszy tydzień bez antybiotyku ale nie było poprawy więc wylądowałam u laryngologa, okazało się że mam już jakieś nadżerki i musiałam wziąć antybiotyk + jakieś świństwo robione na receptę do płukania gardła ale jest już prawie dobrze ale na kontroli z wyniku wymazu pobranego za pierwsza wizytą wyszło, że złapałam jakeś streptokoki czy jakieś takie paskudztwo
Isa, Ty to masz problem z tym zasypianiem, ja zupełnie Twoje przeciwieństwo bo już o 21.00 zaczyna mnie giąć, w pracy zawsze o tej porze mam kryzys ale Tobie współczuję
Kasias, współczuję tych wydatków związanych ze zwierzakami, faktycznie jak tak pomyśleć to za tą kasę fajne buty, torebka albo ciuszek i niestety ale te kliniki tak zdzierają bo wiedzą, że ludzie kochaja swoje zwierzaki i jak trzeba to zapłacą
Ks, Ty jak zwykle fajne menu świateczne i takie smakowite Spytam tak jak Isa, czy komunię robisz u siebie w domu czy w lokalu
Claudia, ja w tym roku całą sobotę miałam w pracy ale za to niedziela i poniedziałek wolne więc pierwsze od wielu lat święta które spędziłam poza domem
Spadam kochane bo od jutra zaczynam maraton, cięzki tydzień mi się szykuje bo m. we wtorek i środę będzie na wyjeździe służbowym, ja pracuję, w przedszkolu wolne więc córę muszę wywieźć do siostry i brata (dobrze, że brat ma wolne w pracy to się zaopiekuje swoja chrześnicą ), potem czwartek mam poranny dyżur, a piątek to masakra bo od 6.00 rano do 22.00
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
NOCNAMARA
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Pon 18:25, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Witajcie
Ida miło jest czytać jak wyjazd świąteczny udany
A jeśli chodzi o moje atrakcje jak usiąde na działce po lewej mam stadion po prawej żużel za mną lotnisko no i migi mają trasę tutaj wieć orkiestra na okrągło fakt samoloty przelatują ale żużel i mecz to łepetyna boli radia już nie pamiętam kiedy właczyłam a telewizor na konieć tygodnia dopiero troszkę dzisiaj znowu podciągnełam działkę byle do przodu
Miłego wieczoru życze
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ks
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Wto 13:06, 17 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
cześć
podczytuje Was ale jakoś weny nie mam.
Irenko mój brat był na pogrzebie we wtorek po świętach - jego kolega się powiesił, zostawił z kłopotami zonę i dwójkę dzieci - 7 letnie i półroczne - wg mnie serca nie miał robiąc to najbliższym. To było bardzo egoistyczne z jego strony - to jest nie tylko moje zdanie, więc więcej o takich rzeczach nawet nie myśl. Masz córkę i pomoc z jej strony, ją myślę najbardziej byś zraniła takim czynem, bo dziewczyna się stara, żeby Ci pomóc. Z chłopem się nie układa, trudno, kopa w tyłek i niech spada, z synem się nie układa ale to dziś a jutro już może być zupełnie inaczej.
Ewam jak wizyta w Polsce?
Gratuluję własnego domu - ale szybko poszło i z opisu fajnie to wygląda - dużo pokoi i ogród - spełnienie marzeń co? a udało się sprzedać mieszkanie w Polsce?
Ida, Isa komunię robię w restauracji - 26 osób nawet nie miałabym gdzie posadzić a już o reszcie nawet nie myślę - uprzedzając pytanie to jest to nasza najbliższa rodzina plus chrzestna Darii z rodziną i chrzestna Klaudii z rodziną (oni są dla nas jak rodzina ) - tak więc nie było mowy o chacie.
Przed nami wyjazd do teściów - tym razem jedziemy do brata M i mam nadzieję, ze pobyt będzie dużo przyjemniejszy
Kasia jak Kaja? Leczenie milusińskich jest strasznie drogie niestety, wiedzą ludzie, ze na dzieciach i pupilach człowiek nie oszczędzi
Isa zaliczyłaś fryzjera - zrobiłaś sobie ta fryzurkę co zdjęcie wstawiałaś na blogu naszym? JA idę do fryzjera przed komunią - ciekawa jestem czy mocno zmieni tą co mam, właściwie chciałabym zapuścić trochę, więc pewnie się skończy na podcięciu, żeby się ładnie układały.
Jolu jak choróbsko odpuściło w końcu?
Olina super, ze wreszcie zdrowa jesteś i dobrze się czujesz, za dużo ostatnio już tego wszystkiego miałaś na głowie.
W sobotę mieliśmy sesję zdjęciowa - moja rodzina i mojego brata - wymyśliliśmy, że mamie na 60-te urodziny zrobimy obraz na płótnie z nami, więc najpierw sesja. Nawet fajnie było i jest trochę fajnych zdjęć postaram się coś wstawić
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Isa
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 595
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląsk Płeć: czarownica
|
Wysłany: Wto 23:15, 17 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
cześc kochane , ja tez Was codziennie czytam ale weny brakowało do pisania
pogoda tez nie nastraja do weny , przynajmniej mnie
miałam niemiłą niespodzianke bo w niedziele po południu coś siekło mojego Irka w plecach i prawie sie nie ruszał , jest juz po serii zastrzyków ( lekka ręka 40 zl jeden zastrzyk:( )
ale na szczęście to chyba coś a'la przewiane korzonki , bo juz smiga jak nowy , jutro ostatni zastrzyk , niestety taka przypadłość podobno lubi wracac ...oby nie...
Irenko dawaj dawaj do przodu z działka , teraz cięzka praca ale pomyśl jak latem będzie bosko , znów Ci Wszyscy będą zazdrościc najpiękniejszej działki , widzę po sąsiadujących niedaleko mojego osiedla działek ze prace tam idą pełna parą , właściciele ruszyli do odgruzowywania po zimie
nie zazdroszcze meczów i żuzla bo sama nie cierpię , ale latających nad głowa samolotow to juz zazroszczę ( no moze nie hałasu ktory wytwarzaja ) bo uwielbiam latające stwory
Ewam GRATULACJE no zdaje się , ze znalazłas "swoje centrum dowodzenia światem" , z tego co piszesz to piekny dom , a jeszcze jak TY go weżmiesz z urządzaniem w swoje obroty to będzie perełka , a sami remontujecie czy ewipa jakaś ?
własnie , udało sie sprzedac mieszkanie?
mimo wszystko amm nadzieje , ze znajdziesz dla nas czas i będziesz zdawac relacje na bieżąco
Ks pooglądałam zdjęcia w galerii i musze to napisać , WYGLĄDASZ BOSKO!!, rewelacyjna fryzura i kolor , idealnie pasująca do Ciebie , REWELACJA !!! nie zapuszczaj włosów
dobrze robisz ze nie urządzasz komuni w domu , koszt moze i kilka zł więcej ale jaki komfory , wchodzisz , wychodzisz nic Cie nie martwi:)byle pogoda dopisała ...
Ida to jakiś cud ,ze udało sie Wam wyjechać razem w święta i TY i mąż mieliscie wolne , super!
a co do mojego zsypnianie to fakt jest to męćzące ale ja juz ucze sie z tym zyc kilka lat , zaczynam to traktowac jak codzienność , ludzie z gorszymi chorobami żyją , nie ma co narzekać , ale staram sie juz o tym nie opowidać bo ludzie i tak "swoje wiedzą" , bo przecierz jak można mieć problemy z zasypianiem?? , wystarczy sie zmęczyć a człowiek sam "padnie ..... no właśnie nie wystarczy..
zazdroszcze zasypiana o 21, oj zazdroszczę
Ida trzymaj sie w tym ciężki tygodniu pracy , dasz radę , a jak TY masz rozliczane godziny? jak pracujesz tak na okrągło to potem masz ileś wolnego w zamian? jak to u Was wygląd?
Jola jak zdrowie , ozdowiałas juz ?mam nadzieje , a wogole to czemu miałas zakaz wychodzenia? owszem rozumie jak deszcze i zawieje , ale jak ładna pogoda to nie mozna na ławce w ogrodzie posiedzieć ?jakies nierealne dla mnie
dziewczyny ptyacie o moja wizytę u fryzje , tak tak byłam wtedy co pisałam , i linka wklejałam , co prawda fryzjer był u mnie ale to mały szczegół
obciełam sie tak jak na zdjęciu ale przody mam duzo krótsze, fajna fryzura , ja takie lubie , człowiek przeczochra włosy rękami a wyglądają jak uczesane , im większy nieład tym lepiej
buziaki dla Wszystkich
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
jolantaszyndlarewicz
Młodsza Czarownica

Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bukowa Śląska Płeć: czarownica
|
Wysłany: Czw 15:05, 19 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
Witajcie Babeczki
Ja tak znów tylko na chwilkę, bo i weny i siły nie mam .....dziś poszłam do kontroli z tą moją wirusówką, bo coś mi się nie podobało, ze jak głębiej oddycham to mi swiszczy oddech ...no i mam świsty na płuacach ...a więc znów antybiotyk:(. Lekarka chciałą mi dać zastrzyki ...ale ja dziękuję dojeżdżać codziennie 2 razy do namysłowa po 10 km w jedną stronę ....a jeszcze musiałabym auto Przemkowi zabrać i go zawozić i przywozić z pracy to tak 80 km dziennie ...nie, nie wolę antybiotyk. Olo na szczęście zdrowy, a i ja na szczęście już nie zarazam.
Byłam wczoraj z Olkiem u fryzjerki swojej i takiej jakiejś ochoty na zmianę zapragnęłąm, ze się chyba zapiszę i obciacham:) takie cienkie nitki mam to nie szkoda nawet ...
Ewuniu niesamowicie cieszę sie, ze kupiliście domek:) Oj zrobisz sobie tamnaprawdę pięknie:) no i sąsiedzi nie będą nad wami ani pod tylko obok:) ....
Irenko porzuć głupie myśli ....pomyśl o tym, że masz córkę, która Cię kocha .....
Olinko jak tam zdrówko??
Przepraszam, ze tak nieodpisuję, ale coś dziś taka słabosilna jestem, bo sobie w foliaku dałam czadu ....
Postaram się napisać więcej jak już Przemko do domu wróci z delegacji i będe miała chwilkę spokojniejszą
wielki buziak od nas
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Isa
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 595
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląsk Płeć: czarownica
|
Wysłany: Pią 0:42, 20 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
cześc dziewczyny u nas w powiecie jakis czarny tydzien ,nie ma dnia zeby nie było wypadku i to dość cięzkiego najczęśćiej z tirem z roli głównej, koszmar , szczegolnie dla tych stojących w korkach , bo tworzą sie takie na 2 h,
zaś mnie dopadła wena gotowania , normalnie mogłabym nie odrywac sie od kuchni ale zaś brak poysłu co gotowa , mamy z D tak rozne dania ulubione i potrawy , ze zgranie ich graniczy a cudem .,... pospzeram po bloach i moze cos cudownie mnie natchnie
odpukac mój pis zachowje sie jak na zupełnie zdrowego ,jutro, znaczy dzisiaj kontrola i zobaczymy co dalej
Jolus trzymaj sie ,dzielnie , zdrowiej , jakas paskuda sie przylepiła do ciebie i nie chce odpuścić , waqlcz z nim ,przeciez mały zarazk nie pokona Ciebie
a co do fryzury to pewnie obcinaj sie bedziesz super wygląała , ale please nie farbuj sie na blond:D
gdzie reszta czarownic? napiszcie choć w kilku zdaniach co u Was , bizuaczki
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ewam
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Göttingen Płeć: czarownica
|
Wysłany: Pią 12:16, 20 Kwi 2012 Temat postu: |
 |
|
czesc kobietki...znowu na 5 min wpadlam zeby dac znac ze zyje..obiecuje ze kiedys znajde dla was czas,ale teraz zrozumcie.
Mieszkania jeszcze nie udalo mi sie sprzedac,mam roznego rodzaju propozycje ,a ze ludzie maja dzwne pomysly to wiecie...za kazdym takim pomyslem dzwonie do notariusza i pytam,pani jest kochana i mowi mi co i jak wiec obywa sie transakcja fiaskiem:((ludzie chca np dac mi teraz czesc kasy a po roku druga czesc..ok wezma pod hipoteke ale...jakby w razie co jakis wypadek losowy to ja kasy nie zobacze,bo mieszkanie nier nalezy do mnie...a to tak tylko w skrocie...ludziska chca wyremontowana lazienke i najlepiej umeblowana kuchnie,nowe okna(ja mam z 1990) no i najlepiej za darmoche...
domek remontujemy sami ile sie da,pomagaja nam rodzice z jednej i drugiej strony(moi przyjada we czwartek) i moj brat tez...troche szfagier turek tez pomaga:)) reszte typu plytki w lazienkach i na podlodze fachowcy:)
spadam kobietki:)buziaki dla was wielkie!!!
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
 |